
Na piatkowy wernisaz wystawy mlodej polskiej sztuki na Madagaskarze przyszlo okolo 20 osob. Przybylo kilku mieszkajacych tu na stale Polakow, w tym Honorwy Konsul RP dr. Zbigniew Kasprzyk, czego prawde mowiac sie nie spodziewalem. Reakcje byly raczej umarkowanie entuzjastyczne ,aczkolwiek za plus musze uzac fakt ze druzgocaca krytyka sytuacji w naszym kraju przedstawiona na wystawie nie spotkala sie z jakims wrogim odzewem. Jezeli chodzi o transkulturowy uniwersalizm pokazywanych prac, zdecydowanie wygrywa temat wojny w Iraku - tu spotalismy sie z pelnym zrozumieniem Malgaszow. Degradacja przestrzeni publicznej, nacjonalizm czy polityzacja kosciola, okazaly sie jednak problemami raczej nieobecnymi w masowej swiadomosci i prace ich dotykajace wymagaly serii wyjasnien.