2006-05-01

Polacy na Madagaskarze

Obecnie na wyspie znajduje sie okolo 80 osob narodowosci polskiej mieszkajacych tu na stale. Glowna ich czesc stanowia ksieza i siostry dzialajace w licznych organizacjach misyjnych. Wiekszosc z nich mieszka jednak poza stolica , w miejszych , czesto zupelnie odcietych od swiata miejscowosciach. Na wyspie urzeduje Honorowy Konsul Rzeczpospolitej Polskiej dr. Zbigniew Kasprzyk, ktory mieszka tu od dwudziestu lat i prowadzi kilka firm zajmujacych sie rybolostwem i chodowla krewetek. Od dwudziestu lat mieszka tu takze Albert Zieba, nauczyciel plastyki w liceum francuskim, dusza polskiego towarzystwa i moj przewodnik po mrocznych zakamarkach lokalnych slamsow. Ksiadz Marek, rowniez zaprawiony w eskapadach po podejrzanych barach oddalonych od cetrum dzielnic Tana, pracuje jako kapelan w szpitalu. Aneta, mieszkajacu tu od dwoch lat Warszawianka jest zatrudniona w dziale marketingu Coca-Coli , ale raczej mysli o powrocie do Europy - brakuje jej kultury , kina , teatru. Mowi ze za latwo mozna wpasc tutaj w pulapke latwego i przyjemnego zycia. Ksiadz Krzysztof pracuje w episkopacie i na razie nie zamierza nigdzie wyjezdac.

Wszystkim mysla o Polsce i za nia tesknia, aczklowiek z roznych powodow i czesto nie potrafia sprecyzowac dokladnie czego im brakuje. Najmniej zaangazowany w incjatywy spolecznosci jest konsul , co mozna tlumaczyc jego zdecydowanie najwyzszym statusem materialnym. Albert mysli o zalozenia stowarzyszenia polskiego.

W niedziele zostalem zaproszony na spotkanie polskiej spolecznosci, zorganizowane w duzym domu ich malgaskich przyjaciol. Juz niedlugo foto-relacja.